Wielu początkujących grafików z niemiłym zaskoczeniem odbierało z zakładu poligraficznego wydruk swojego projektu. Brak fragmentu grafiki lub obszar materiału, którego nie pokryła farba drukarska potrafią zepsuć efekt wielu godzin pracy. W uniknięciu tego problemu pomoże niewielka część wydruku, która wychodzi poza krawędź projektu.

Spady w druku pełnią ważną rolę. To niepozornie wyglądający i wydawać by się mogło, że zupełnie niepotrzebny obszar arkusza. W rzeczywistości daje on gwarancję, że materiał zostanie zadrukowany do samej jego krawędzi. Dodanie spadu to nic innego, jak umieszczenie w projekcie elementu, którego w ostatecznym wydruku nie będzie. Może to być np. tło grafiki, która docelowo sięgać ma skraju arkusza. Taki dodatek zostanie usunięty wraz z uciętym w drukarni fragmentem.

To, o jak dużym spadzie powinien pamiętać grafik, zależy od rodzaju projektu, nad którym pracuje. Projektując wizytówkę lub ulotkę na ucięcie wystarczy przeznaczyć 2 mm grafiki. Nieco więcej, bo 3 mm takiego zapasu wymagają czasopisma. Natomiast pracując nad projektem np. miękkiej okładki książki, grafik powinien przeznaczyć na spad drukarski 5 mm materiału. Umieszczając go warto też wziąć pod uwagę specyfikację, jaką przedstawiła drukarnia. Ich brak lub niedopasowanie do wymagań zakładu poligraficznego może być przeszkodą do wydrukowania materiału.

Nie ma co się łudzić. Nie istnieje sposób na precyzyjne przycięcie arkusza do krawędzi grafiki. Poligraf nie jest cudotwórcą i nie wyczaruje eleganckiego, profesjonalnie wyglądającego wydruku, jeśli grafik nie zadba o taki efekt już na etapie tworzenia projektu. Spady drukarskie powinny być jego podstawowym elementem. Stworzenie dodatkowych kilku milimetrów obrazka nie wymaga dużego nakładu pracy, a jest decydujące dla finalnej estetyki wydruku. Bez niego nie ma mowy o poprawnym druku. W wielu zakładach projekty, które nie uwzględniają spadu, odrzucane są na etapie ich weryfikacji. Taka praktyka daje grafikom możliwość naniesienia skorygowania błędu, a inwestora chroni przed wydaniem pieniędzy na coś, co okaże się bublem. Spady w druku są elementem, który już na początku pracy ułatwia osiągniecie zamierzonego efektu finalnego. Pozwalają zaoszczędzić pieniądze i czas, który trzeba byłoby poświęcić na naniesienie do projektu poprawek.